Od kilku lat temat kreatywności jest szeroko poruszany w mediach, miejscu pracy, na uczelniach, ale także w klasie szkolnej. Wymogiem w dzisiejszych czasach jest zmiana sposobu myślenia określająca powinność dziecka w dziedzinie kreatywności – wymaga się tego niemalże na każdym kroku. Jednak czy mimo trendu panującego w polskich szkołach rzeczywiście uczniem pożądanym jest uczeń kreatywny? Czy nauczyciele potrafią odróżnić dziecko twórcze od niegrzecznego? A teraz najważniejsze pytanie: czy nauczyciele i obecny system edukacji potrafią sprostać wymaganiom jakie stawia przed nimi nowe pokolenie w dobie kreatywności i nowoczesności?

Badania nad osobowością twórczą stawiały sobie za cel wykrycie pewnych typowych cech osobowości wspólnych dla jednostek twórczych. W badaniach nad tym problemem dochodzi do wyselekcjonowania cech najbardziej odpowiadających charakterystyce ucznia kreatywnego, a następnie ucznia pożądanego w klasie szkolnej. Aleksandra Tokarz i Aleksandra Słabosz przeprowadziły badania sondażowe na grupie 231 nauczycieli pracujących w renomowanych liceach, liceach „normalnych” i szkołach podstawowych. Nauczyciele byli poproszeni o podanie pięciu cech ucznia twórczego i nietwórczego. Powstała lista została poddana redukcji i kategoryzacji. W ten sposób zostało wyodrębnionych 15 kategorii jakimi posługiwali się nauczyciele opisując ucznia twórczego.

Uczeń twórczy według grupy nauczycieli jest: otwarty na nowości, myślący niezależnie, pilny, podejmujący wyzwania, aktywny. W dalszej kolejności podawane były cechy takie jak: prospołeczny, wytrwały, dociekliwy, uporządkowany w myśleniu, pewny siebie, o dużym potencjale intelektualnym, niekonwencjonalny, pomysłowy, pogodny, wrażliwy.

Jak podkreślają autorki, blisko połowa cech odnosi się do właściwości umysłu. Cechy osobowości i funkcjonowania społecznego są prawie niedostrzegalne, a więc uważane za mniej nieistotne. Konkluzja autorek dotycząca zdania nauczycieli na temat cech uczniów twórczych zawierają się w sformułowaniu: „otwarty na nowość, niezależny umysł ucznia pracującego pod kierunkiem nauczyciela (pilny)” .

Te i inne badania ukazują, jak duże braki mają nauczyciele w zakresie rozpoznawania twórczości. Nauczyciele są wyraźnie zdezorientowani w tym zagadnieniu, uczeń twórczy wydaje się badanym pedagogom „trochę innym” uczniem idealnym. Z przeprowadzonego badania wynika także, że nauczyciele nie są skłonni akceptować uczniów przejawiających cechy skorelowane z kreatywnością, takie jak na przykład niezależność, niekonwencjonalność, refleksyjność, fantazję i poczucie humoru. Jeśli już pojawiła się dana cecha (np. oryginalność), którą wiążemy z twórczością, to pojawiała się prawie na ostatnim miejscu, jako mało znacząca. Uczniowie postrzegani jako twórczy nie będą zazwyczaj akceptowani przez nauczycieli, ponieważ znacznie odbiegają od ich obrazu ucznia idealnego, a oryginalność, płynność czy giętkość myślenia uczniów często jest mylona z niesfornym zachowaniem, nadpobudliwością czy brakiem kultury.

Prowadzi to do problemów z odróżnieniem ucznia twórczego i ucznia sprawiającego problemy wychowawcze. Przyczyn tego zjawiska można doszukiwać się w niedostatkach wykształcenia nauczyciela albo w jego osobowości. Warto podkreślić, żeniektóre kreatywne przejawy zachowania uczniów mogą być kłopotliwe zarówno dla nauczycieli, jak i dla innych uczniów. Uczeń twórczy może wprowadzić chaos i przyczyniać się zachwiania autorytetu nauczyciela. Przerwanie toku lekcji przez dociekliwego ucznia często zbija z tropu nauczyciela, a to może być często wykorzystywane przez innych uczniów, którzy dają upust swojej własnej buntowniczości. W takiej sytuacji nauczyciele mogą tłumić zachowania twórcze już w zarodku. Twórczy uczeń nie zadowala się jedną, prostą odpowiedzią, a nie dostając należytych odpowiedzi od nauczyciela może przeszkadzać dopytując się innych uczniów o interesujące go zagadnienie. Bardzo twórczy uczeń zadaje pytania, na które nauczyciel czy rówieśnicy nie potrafią odpowiedzieć, z czasem może stać się mniej dociekliwy, bo może uznać że nie warto zadawać pytań skoro i tak nie otrzymuje odpowiedzi. Również inne cechy ucznia twórczego ( pewność siebie, odporność na krytykę, podejmowanie ryzyka, skłonność do komizmu) mogą stać się kłopotliwe z punktu widzenia nauczyciela i wprowadzać dezorganizację w klasie.

Niewłaściwa nominacja ucznia czy też prywatne sądy na temat twórczości mogą doprowadzić do powstawania barier, które uniemożliwiają rozwój zdolności albo rozwinięcie tylko tych cech, które w wyobrażeniu nauczyciela są właściwościami osobowości kreatywnej. Takie prywatne, subiektywne sądy, zwane też „naiwnymi teoriami” czy też „ukrytymi teoriami”, istnieją w ludzkich umysłach i dotyczą (najprościej mówiąc) sposobów rozumienia, wyjaśniania pewnych prawidłowości czy zachowań swoich lub innych ludzi. Im bardziej naiwne przekonania będą odbiegały od wizerunku ucznia kreatywnego, tym mniejsza szansa na stworzenie środowiska szkolnego stymulującego postawę kreatywną. Uzasadniona jest więc obawa, iż zgodnie z zasadą samospełniającego się proroctwa, uczniowie ulegając opinii nauczycieli, mogą zachowywać się i myśleć zgodnie z tymi opiniami. Jeżeli nauczyciele kierują się swoimi prywatnymi przekonaniami, które bywają nieuświadomione, to nie będą mogli stworzyć uczniom warunków dla rozwoju ich potencjalnych możliwości twórczych i umiejętnie nimi pokierować. Dlatego koniecznością jest przekazywanie rzetelnej wiedzy kandydatom do zawodu nauczycielskiego na temat specyfiki osobowości i zachowania się twórczo uzdolnionych uczniów (!)

Szkoła jest główną instytucją, która powinna aktywnie rozwijać zdolności twórcze uczniów, ale również powinna być odpowiedzialna za usuwanie rozmaitych przeszkód, barier (tzw. inhibitorów), które hamują twórczą aktywność ucznia. Dzieci posiadają naturalny potencjał twórczy, który w wyniku niewłaściwych działań, czy postaw nauczycielskich ulega zahamowaniu, dlatego dzieci nie trzeba uczyć twórczości, wystarczy im nie przeszkadzać.

Jak nagradzać twórcze przejawy w  zachowaniu dziecka?

  • odnosić się z szacunkiem do niezwykłych pytań stawianych przez dzieci,
  • okazywać szacunek wobec niezwykłych pomysłów pojawiających się na lekcji,
  • okazywać dzieciom, że ich pomysły są wartościowe,
  • niekiedy zapewnić dzieciom możliwość działania bez oceny,
  • związać ocenę z jej przyczynami i konsekwencjami, czyli unikanie uogólnionych ocen.

Kolejny rodzaj przeszkód związany jest z postawami nauczyciela. Wyraźna jest dominacja pytań zadawanych przez nauczyciela i tłumienie myślenia pytajnego uczniów. Dziecko wstępuje do szkoły pełne inwencji, ciekawe świata, jednak niekiedy pobyt w szkole powoduje stępienie tych zainteresowań, uczy odpowiadać na pytania konkretnie, jednym zdaniem czy proponując jedno poprawne rozwiązanie w ocenie nauczyciela.

Niestety, szkoła uczy przesadnej rywalizacji, nauczyciel zadając pytanie „ciekawe, kto zrobi to lepiej?” niszczy w uczniach radość z samego działania, uczeń dąży do tego by zadowolić nauczyciela i wykonać jak najszybciej swoje zadanie.

Widoczna jest dominująca metoda nauczania oparta na przekazie i zapamiętaniu informacji, nauczyciele niechętnie odwołują się do wyobraźni wychowanków, najczęściej uczeń jest bierny, siedząc i słuchając natłoku informacji, które później musi tylko odtworzyć. Najczęściej po okresie dostarczania wiedzy nauczyciele dają uczniom testy, które mają sprawdzić stopień opanowania materiału, następnie uczeń otrzymuje informację zwrotną, którą jest ocena.

Chęć zdobycia najlepszej oceny pobudza motywację zewnętrzną, wypierając motywację wewnętrzną. Uczeń zapamiętuje dany materiał bo liczy na nagrodę. Jak twierdzi profesor Teresa Amabile (Harvard Business School) „ocenianie przez nauczyciela pracy uczniów jest prawdopodobnie największym mordercą w klasie szkolnej”.

Bariery hamujące rozwój kreatywności nie są tylko związane z postawami nauczyciela i szkoły. Źródłem przeszkód mogą być postawy związane z zachowaniem i myśleniem samych uczniów. Możemy do nich zaliczyć:

  • lęk przed nowością,
  • brak nastawienia badawczego,
  • ściąganie z twórczości innych osób,
  • niecierpliwość wyniku,
  • niekonstruktywna oryginalność,
  • nacisk grupowy i konformizm,
  • trwoga przed arcydziełem (tzn. poczucie niższości wobec wielkiego dzieła w dziedzinie którą uczeń uprawia).

Niestety, jak w każdym zawodzie, nauczyciel może w pewnym momencie traktować swoją pracę instrumentalnie, nie przejawiać pasji uczenia, nie odczuwać powołania i przyjemności w przekazywaniu wiedzy. Możemy dostrzec także brak poczucia odpowiedzialności za kształtowanie postaw twórczych, rozwoju osobowościowego i charakterologicznego. Nie twierdzę, że szkoła powinna wychowywać, bo od tego są rodzice. Szkoła nie powinna przeszkadzać w twórczym rozwoju uczniów i umieć właściwie ukierunkować ucznia, który wyraźnie przejawia postawy twórcze. Zdecydowanie do tego potrzebna jest pasja nauczycieli, odpowiednie przygotowanie związane ze znajomością podstaw psychologi i pedagogiki kreatywności, a także zdrowy system edukacji… Ale to już temat na kolejny wpis.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s