…ale mamuśka, ty już miałaś całe życie przed sobą!

Każdy ma swój własny dzień świra. Niekiedy mamy serdecznie dość naszej rzeczywistości. Codziennie pracujemy, powtarzamy w kółko te same czynności, snujemy marzenia, od czasu do czasu zrobimy coś przyjemnego dla siebie – na pocieszenie…

Wierzymy, że jak kupimy dom, umeblujemy go, przygarniemy psa – jednym słowem osiądziemy, to dopiero szczęście zapuka do drzwi. Ciągle planujemy, jak powinien wyglądać dom, nowy samochód, własny kawałek ogródka, wymarzone wakacje na jakiejś wyspie. Niekiedy okazuje się, że samo planowanie przysparza nam więcej radości niż osiągnięcie celu. Czujemy się jak dzieci na myśl o jeszcze zapakowanym prezencie z wielką czerwoną wstążką. Wtedy przepełnia nas radość, nadzieja. Oczekujemy czegoś wielkiego i wspaniałego, czegoś co odmieni nasze życie.

Pracujemy coraz ciężej i wytrwalej, żyjemy naszym marzeniem. Odkładamy swoje szczęście na później, wierzymy, że jak coś osiągniemy, to w końcu odkryjemy sens życia. Ale wiesz co? Nie ma sensu życia. Sam go musisz stworzyć, ulepić, pokolorować. Dla świata nic nie znaczysz, dopóki nie udowodnisz, że świat się myli.

Dzieci mają w sobie jedną ważną cechę – nie planują. Codzienność jest celem, czymś, co może przynieść radość. Dla dorosłych jest to tylko czas, który przybliża do celu. Powiesz pewnie, że dzieci nic nie wiedzą o życiu, a Ty jako osoba dorosła masz przecież nowe obowiązki, musisz poprawnie funkcjonować, zarabiać pieniądze, utrzymać rodzinę, stresujące, co? Dzieci także muszą nauczyć się życia, radzić sobie ze stresem, wstydem, cierpieniem, odczuwają to samo co Ty. Jednak mają jedną przewagę, a mianowicie ktoś im mówi co jest dobre a co złe, ktoś nimi steruje, a Ty? Sam jesteś sterem.

Warto stawiać sobie cele. Mieć plan na życie. Ale tylko ogólny zarys, resztę sam wypełnisz codziennością – pogrubisz wybraną kreskę, która będzie fundamentem, pokolorujesz na zielono chwilę odpoczynku i wytchnienia, rozmażesz kropkę melancholii i wytrzesz gumką cierpienie.

Drugi raz nie będziesz mieć całego życia przed sobą.

(źródło zdjęcia: Kevin Wong, Flickr.com)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s