Cząstka atrybucji

Spazmy tańczyły po jej ciele wybijając równomiernie rytm, zaciskając gardło i odbierając oddech. Czekała na nieuniknione, które zachowało się zgodnie ze swoim zakresem semantycznym – nadeszło. Uczucie zimna rozlało się po całym ciele, uniemożliwiając jakikolwiek ruch. Stróżka cieczy przesłoniła jej obraz, paradoksalnie w tych okolicznościach piękny i niepowtarzalny. Oddech stawał się coraz płytszy, serce traciło swój rytm. Zostać czy wracać? Tutaj robi się coraz cieplej, pogodzone ciało powoli się uspokaja, zapadając w słodki, głęboki sen.

Przytulił ją jeszcze mocniej, jakby siła jego ramion miała powstrzymać wszelkie zło. Czuła się skrępowana w tym rozkosznym więzieniu. Pierwszy raz nie liczyło się nic, oprócz wspólnego oddechu i bicia serca. Coraz mocniej, coraz szybciej. Uczucie – to jedyne w swoim rodzaju, które piecze i koi, kaleczy i zasklepia rany, nagle rozlewa się i wypełnia każdą komórkę ciała, przygniatając je swoim nieznośnym ciężarem.

Mamy ją! Krzyknął ktoś jakby z oddali. Zassała głośno powietrze, jakby pierwszy raz to robiła, niepewnie i zachłannie.

Reklamy

Przepraszam, czy tu żyją?

Przepraszam, czy tu żyją?

21:20. Szpital. Każdy oddech jest cierpieniem. Pacjenci wyczekują pielęgniarki z nadzieją na przyjęcie morfiny, jeszcze nie wiedzą, że dzisiaj skończyły się zapasy. Przychodzi wesoła, pewna siebie kobieta w białym kitlu:

– I jak tam panie Paprocki? Schabowy z frytkami smakował? Wskazuje palcem na wiszący worek z odżywką. Continue reading „Przepraszam, czy tu żyją?”

Pierwiastki

Pierwiastki

Kontrola

Jesteśmy tacy mechaniczni w swym życiu, tak bardzo pod kontrolą. Piszemy książki o tym, jak się kontrolować i jak cudownie być kontrolowanym i jak bardzo potrzebujemy, by nam mówiono: „Jesteś OK.” Czujesz się wtedy wspaniale. Jak cudownie jest siedzieć w więzieniu. Albo, jak to ktoś kiedyś powiedział, być w swej klatce. Czy lubisz być w więzieniu? Czy lubisz być pod kontrola? Powiem wam coś. Ilekroć pozwalacie sobie na dobre samopoczucie, kiedy mówią wam, że jesteście OK., tylekroć przygotujcie się na złe samopoczucie – z chwilą gdy powiedzą wam, że nie jesteście dobrzy.  Continue reading „Pierwiastki”

Ręka Mistrza

Ręka Mistrza

Obudziła się w środku nocy, cała zlana zimnym potem. Rozejrzała się wkoło, jest w swojej sypialni. W pierwszym momencie dostrzegła tylko rozdzierający mrok, ale po chwili oczy przyzwyczaiły się do przytłaczającej ciemności i potrafiła rozpoznać wszystkie kształty. Zajmowała tylko niewielką część dużego łóżka, odruchowo sprawdziła ręką czy jest w nim sama. Przesunęła się na środek, przyciągnęła poduszkę pod głowę i próbowała zasnąć. Gdy zaczęła odpływać, usłyszała ciche, jakby kocie kroki. Bała się poruszyć, oddychać, obejrzeć za siebie. Continue reading „Ręka Mistrza”

Dziennik wypadków życiowych

Dziennik wypadków życiowych

Poniedziałek. Punkt 9:00. Śródmieście. Samochody symetrycznie stoją, odbijając poranne promienie słońca. Środek lata. Dziękujmy bogom za klimatyzacje i Frappuccino ze Starbuksa. Korek rozciąga się od Ronda Dmowskiego aż po Hożą. Tramwaje rytmicznie suną po rozgrzanych szynach, ludzie prawie mdleją, omyłkowo zamiast klimatyzacji działa ogrzewanie. Zimny pot spływa po czołach zlepiając grzywki świeżo wymodelowanym fryzurom. Powietrze pachnie rozgrzanym asfaltem i poranną delirką. Continue reading „Dziennik wypadków życiowych”

Czy istnieje życie przed śmiercią?

Czy istnieje życie przed śmiercią?

Tak, dokładnie: czy istnieje życie przed śmiercią? A właściwie: czy żyjąc mechanicznie i bezrefleksyjnie możemy naprawdę przeżywać i doświadczać świata, poznawać ludzi? Niektórzy mogą pokręcić nosem na tak postawione pytanie, może być dla nich głupie i bezcelowe. Ale zapewniam Was, że jeśli powtórzycie je sobie kilka razy w myślach, zatrzymacie się na chwilę, podejdziecie do tematu z otwartym umysłem, to może coś załaskocze Was pod czaszką i skłoni do refleksji. Domyślasz się do czego zmierzam? Continue reading „Czy istnieje życie przed śmiercią?”

Życie na głodzie

Życie na głodzie

Wyobraźcie sobie dziecko, któremu podano narkotyk. Jego ciało i umysł go teraz potrzebuje. Bez niego, życie przypomina tylko cierpienie i ból. Otoczenie kontroluje dawki narkotyku, a dziecko jest już całkowicie poddane jego woli. Ludzie mogą zrobić z nim wszystko. Gdy dorasta musi sam zdobyć swój narkotyk. Niektórzy są tak pochłonięci szukaniem go, że nie zauważają świata jakim jest naprawdę, a innych traktują jak zagrożenie dla swojego narkotyku. Nie widzą ludzi, tylko szanse na przyjęcie dawki. Ten narkotyk nosi nazwę: pochwała, aprobata, sukces, uznanie. Continue reading „Życie na głodzie”

Wyobraź sobie siebie w 70-letnim ciele

Wyobraź sobie siebie w 70-letnim ciele

Urodziłeś się w 1945 roku. Pamiętasz klimat powojenny, biedę, niepewność. Ale nie wszystkie wydarzenia zostawiły odcisk w pamięci. Większość wymazałeś. Teraz wiesz tylko jedno: świat się zmienił – diametralnie, pędzi w nieokreślonym kierunku. Dzieci są jakieś inne, obce, nie szanują starszych. Młodzież nie jest tak pruderyjna jak kiedyś, myślą, że wszystko im wolno, nie obchodzą ich starsi. Dorośli… Oni się nie zmienili, nadal gonią za marzeniami. Tylko nieco bardziej rozpieszczają dzieci. Continue reading „Wyobraź sobie siebie w 70-letnim ciele”

Ostatnie kuszenie (opowiadanie)

Ostatnie kuszenie (opowiadanie)

Stanął przed jej drzwiami, spojrzał na wycieraczkę z prowokacyjnym napisem „to znowu ty?”. Zawsze się uśmiechał patrząc na nią. Gdyby wycieraczkom nadawano imiona, to ta nosiłaby imię jego kochanki, tak samo zadziorna i smutno-śmieszna. Głęboki wdech, wydech. To nie będzie miła rozmowa, a właściwie pożegnanie. Continue reading „Ostatnie kuszenie (opowiadanie)”

Ciało mamy zwierzęce, lecz aspiracje boskie

Ciało mamy zwierzęce, lecz aspiracje boskie

Człowiek to dziwne stworzenie. Uważa, że jest najważniejszy na tym padole, a jego zdanie jest kluczowe i niepodważalne. Czuje się władcą i bogiem na tej planecie. Świat należy do niego, może zrobić z nim wszystko. Poczucie władzy wypełnia go od środka, pęczniejąc z minuty na minutę, powoli i nieodczuwalnie rozrywając duszę oraz formę ulepioną z tkanek pokrytą włosami, zębami, paznokciami i brudem. Continue reading „Ciało mamy zwierzęce, lecz aspiracje boskie”

Dziecko twórcze czy niegrzeczne?

Dziecko twórcze czy niegrzeczne?

Od kilku lat temat kreatywności jest szeroko poruszany w mediach, miejscu pracy, na uczelniach, ale także w klasie szkolnej. Wymogiem w dzisiejszych czasach jest zmiana sposobu myślenia określająca powinność dziecka w dziedzinie kreatywności – wymaga się tego niemalże na każdym kroku. Jednak czy mimo trendu panującego w polskich szkołach rzeczywiście uczniem pożądanym jest uczeń kreatywny? Czy nauczyciele potrafią odróżnić dziecko twórcze od niegrzecznego? A teraz najważniejsze pytanie: czy nauczyciele i obecny system edukacji potrafią sprostać wymaganiom jakie stawia przed nimi nowe pokolenie w dobie kreatywności i nowoczesności? Continue reading „Dziecko twórcze czy niegrzeczne?”

Bariery kreatywności w pracy zawodowej

Bariery kreatywności w pracy zawodowej

W poprzednim wpisie przedstawiłam czym tak naprawdę jest kreatywność i twórczość, bazując na definicjach najbardziej znanych pedagogów i psychologów twórczości. Mogliście dowiedzieć się jakie cechy przejawia osoba twórcza oraz skonfrontować je z własnymi wyobrażeniami. Dzisiaj główny temat będzie krążył wokół barier występujących w miejscu pracy. Mowa oczywiście o barierach w twórczości i kreatywności pracowników, którzy nie mogą, bądź nie potrafią rozwinąć skrzydeł i wykazać się większą inwencją w wykonywanych czynnościach. Continue reading „Bariery kreatywności w pracy zawodowej”

Czym tak naprawdę jest kreatywność i twórczość?

Czym tak naprawdę jest kreatywność i twórczość?

W dzisiejszym świecie kreatywność wydaje się być zjawiskiem bardzo zegalitaryzowanym, powszechnym oraz dostępnym dla każdego. Oczywiste wydaje się stwierdzenie, iż postaw kreatywnych wymaga się od nauczycieli, handlowców, pracowników branży reklamowej, ale również piekarzy czy kierowców – co może wydawać się mniej oczywiste. Continue reading „Czym tak naprawdę jest kreatywność i twórczość?”